Wpis

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Jakie kobiety interesują wartościowych facetów?

Bo mam nadzieję, że tylko tacy odwiedzają tego bloga :)

Zacznijmy może od cytatu, bo lubię posługiwać się tego typu formami urozmaicenia tekstu:
"Tyl­ko małomówny, przys­tojny mężczyz­na po­siada dla ko­biety czar za­gad­ko­wości. Tyl­ko małomówna, piękna ko­bieta za­cieka­wia mężczyznę aż do szału." 

Czy rzeczywiście tak jest? Może nie do końca, chociaż jest w tym stwierdzeniu prawda, z którą się zgadzam. Spójrzmy na to z metaforycznego punktu widzenia i zastanówmy się, co w prawdziwym życiu jest tą intrygującą małomównością.

Kobieta, która mnie zainteresuje nie myśli o tym, co zrobić, aby zainteresować faceta specjalnie, co zakładam, że jej koleżanki robią. Nie stara się nikomu zaimponować na siłę. Po prostu to robi będąc... sobą. Zacznijmy od pierwszego punktu, który brany jest pod uwagę przy pojawieniu się zainteresowania - wygląd. :) Nie oszukujmy się, to sprawa istotna. Wygląd jest ważny. Nie wyobrażam sobie być z kobietą, która nie wiem jak bardzo emocjonalnie mi odpowiada, ale totalnie nie pociąga mnie fizycznie. Po prostu... byłoby to silniejsze od mojej natury, jestem tylko facetem i nic nie poradzę na to, że uwielbiam piękne kobiety :)
Ale należy pamiętać, że nie jest to sprawa najważniejsza. Chyba wszyscy lubią niespodzianki. Kiedy widzę kobietę ubraną specjalnie po to, żeby zwrócić uwagę faceta tracę zainteresowanie. Dlaczego? Czy jest coś interesującego w kobiecie, która obnaża przed Tobą większość swojego ciała? Intrygująca kobieta sprawia, że zaczynasz myśleć, co tak naprawdę ukrywa pod spodem, zamiast dostać to na wstępie i stracić zainteresowanie. Cóż, tak więc tracę zainteresowanie pięknymi, a pustymi kobietami tak szybko jak je zdobyłem.

Wygląd jest więc ważny dla facetów, przynajmniej na początku znajomości, ale myślę, że kobiety myśląc o zatrzymaniu przy sobie naprawdę wartościowego faceta powinny zamiast w swój wygląd zainwestować w siebie. W to, żeby stać się lepszym człowiekiem i wykształcić w sobie zachowania, które sprawią, że prawdziwy facet oszaleje na ich punkcie i to nie tylko na jedną noc. Wiele kobiet pewnie powie: jestem za gruba, nie podobam się facetom, mam za małe piersi... a to tak naprawdę nie jest takie istotne, bo jeżeli masz ciekawą osobowość, uśmiechasz się często, masz generalnie pozytywne nastawienie do świata i do ludzi otaczających Cię wokół i potrafisz nawiązać emocjonalny kontakt z mężczyzną, to możesz stać się dla niego tą piękną i właśnie to mi najbardziej w kobietach imponuje, piękne kobiety to te, które same potrafią z siebie to piękno wydobyć :)

Dlaczego tak to działa? Odpowiedź jest bardzo prosta... Jestem co prawda jednym z niewielu facetów, którzy mają takie podejście, ale uważam, że więź między kobietą i mężczyzną, połączenie emocjonalne może wpłynąć na sposób postrzegania siebie nawzajem, uważam, że może wywołać zainteresowanie fizyczne, czego sam jestem przykładem, bo zdarzyło się w moim życiu, że kobieta, która z początku wydawała mi się średnio atrakcyjna w miarę lepszego poznawania się stawała się dla mnie coraz piękniejsza. Połączenie emocjonalne, wymiana myśli z mężczyzną naprawdę może wpłynąć na seksualną atrakcyjność. To przecież porozumienie się na płaszczyźnie emocjonalnej buduje bliskość między ludźmi. 

Kobieta, która mnie zainteresuje potrafi być uwodzicielska, ale drobnymi rzeczami. Z jednej strony zachowuje się jak kumpelka i znajduje kontakt z mężczyzną na wielu płaszczyznach, z drugiej jest niesamowicie kobieca, a swoją atrakcyjność buduje na poczuciu swojej własnej wartości oraz na konsekwentnym budowaniu więzi. O właśnie, bo zapomniałbym dodać, że uwielbiam kobiety pewne siebie, po prostu mam fetysz na kobiety świadome swojej wartości i pozbawione swoich kompleksów. To właśnie one wiedzą dokładnie, czego chcą i są świadome tego, że zasługują na wartościowego faceta. Kobieta, o której myślę pisząc ten tekst traktuje mężczyznę po partnersku - jest tak samo szczera jak on, podchodzi z dystansem do samej siebie oraz do niego i potrafi się z niego śmiać... śmiech, no właśnie, to jest w zasadzie klucz, bo chyba nic tak nie zbliża i nie buduje więzi jak wspólne przeżywanie pozytywnych emocji.

Zainteresuje mnie kobieta, która nie będzie chciała zmieniać faceta - nikt nie powinien zmieniać nikogo na siłę, nikt nie powinien zatracać cząstki samego siebie. Albo sobie odpowiadacie, albo nie - jeżeli nie, to szukaj kogoś kto będzie Ci w 100% odpowiadał, tylko nie próbuj nikogo zmieniać. Szczerze mówiąc, moim kluczem do sukcesu jest jak najwięcej podobieństw. Im więcej różnic, tym więcej nieporozumień - prosty rachunek :)
 
Takich cech jest oczywiście jeszcze dużo więcej, ale jest jedna zasada, którą często powtarzam swoim koleżankom - kobieto, nie próbuj interesować się mężczyzną, który nie potrafi powiedzieć Ci, jakiej kobiety szuka. Nie chodzi tu o wygląd, czy charakter, a o precyzyjny opis osobowości oraz uzasadnienie. To będzie świadczyć o jego dojrzałości, o tym, że jest świadomy jakiej kobiety potrzebuje i z jaką będzie szczęśliwy, a nie jest na etapie testowania, bo możesz być jedną z tych, którą testuje, później pojawiają się różnego rodzaju nieporozumienia, rozczarowania. Najlepszym wyjściem jest świadomość wyboru.

 Czy taka kobieta istnieje? Owszem. I nie mówię tego dlatego, żeby dać Wam nadzieję, żebyście szukali, bo gdzieś tam na pewno ona jest i ja też jej szukam, bo na pewno musi istnieć. Ja już taką spotkałem, naprawdę da się tylko trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: czego oczekujesz od kobiety. Ona naprawdę istnieje (i mam cholerną nadzieję, że tego nie czyta!).

Pamiętaj kobieto - miej atrakcyjną osobowość! 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
mezczyznazklasa
Czas publikacji:
poniedziałek, 14 stycznia 2013 23:55

Komentarze

Dodaj komentarz

  • martitka2707 napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/15 17:35:49:

    chyba mam :) osobowość w sensie hehhe

  • mezczyznazklasa napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/15 18:59:43:

    W takim razie mogę jedynie pozazdrościć pani i pani partnerowi :)

  • martitka2707 napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/16 07:34:51:

    zanim zacznie pan zazdrościć winien pan sam ocenić czy nie blefuję :P i czy to nie na wyrost

  • mezczyznazklasa napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/16 21:45:59:

    Przeczytałem uważnie kilka wpisów z pani bloga i z ciekawością będę jeszcze na niego wracał :)

  • chmartowanie napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/18 12:16:59:

    Jakbym już to gdzieś słyszała...a teraz czytam. Twoje imię nie zaczyna się przypadkiem na T ??? :-)) Interesujący blog, wpadnę tu czasami jeśli pozwolisz... Pozdrawiam M

  • mezczyznazklasa napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/18 16:24:45:

    Zapraszam częściej, a moje imię zaczyna się na inną literę ;)

Dodaj komentarz